Unia energetyczna [PL/DE]

Wikipedia

Wikipedia

[ Deutsch ]

Z niemieckiego przełożyła Urszula Kieżun

Unia energetyczna to projekt, którego realizacja całkowicie zmieniłaby europejską politykę energetyczną. Jednakże – jak często w Unii Europejskiej (UE) – realizacji tej stają na drodze interesy poszczególnych państw członkowskich.

Propozycja Donalda Tuska

W kwietniu 2014 roku ówczesny premier Polski Donald Tusk przedstawił Komisji Europejskiej dokument „Roadmap towards an Energy Union for Europe". Punktem wyjścia dla tego dokumentu była wysoka zależność energetyczna krajów Unii, szczególnie Europy Środkowej i Wschodniej, w zakresie importu ropy i gazu. Plan unii energetycznej opierał się na sześciu filarach:

  • Po pierwsze, rozbudowana miałaby zostać infrastruktura umożliwiająca transport ropy i gazu, aby ograniczyć niedobory tych surowców oraz wyeliminować regiony „odizolowane" od dostaw.
  • Po drugie, kraje europejskie miałyby wspólnie przeciwdziałać ewentualnym sytuacjom kryzysowym według określonych scenariuszy.
  • Po trzecie, w pertraktacjach z zewnętrznymi dostawcami kraje europejskie powinny występować razem, aby mieć w ten sposób większą siłę w negocjowaniu najkorzystniejszych dla siebie warunków.
  • Po czwarte, zwiększone powinno zostać wykorzystywanie własnych źródeł energii, tak aby przynajmniej część przepływów finansowych kierowana była do europejskich producentów energii.
  • Po piąte, zalecane było zwiększenie różnorodności źródeł zaopatrzenia w energię wśród krajów europejskich, szczególnie w przypadku ropy i gazu.
  • Po szóste, zaproponowana już w 2010 roku przez Jerzego Buzka i Jacquesa Delorsa Europejskiej Wspólnota Energetyczna (Energy Community) powinna być dalej podtrzymywana. Już tam dyskutowane były kwestie rozbudowy sieci energetycznych, różnicowania dostaw energii i solidarności krajów europejskich w ich działaniach wobec krajów trzecich.

W swoim projekcie Tusk nawiązywał także do idei „Energetycznego NATO", która zrodziła się w 2006 roku za rządów premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Idea ta również proponowała porozumienie pomiędzy krajami EU i NATO, które miałyby przeciwdziałać sytuacjom kryzysowym w zakresie zaopatrzenia energetycznego.

Jak się narodził pomysł utworzenia unii energetycznej?

Propozycję utworzenia unii energetycznej wysunął Tusk w szczytowym momencie ówczesnego kryzysu na Ukrainie. Uczynienie z dostaw energii dla Ukrainy narzędzia politycznego sprawiło, że Rosja przestała być godnym zaufania dostawcą i partnerem politycznym. Tym samym kryzys na Ukrainie był zarazem kolejnym kryzysem politycznym związanym z zakłóceniami w dostawach energii. Już w styczniu 2009 roku w wyniku rosyjsko-ukraińskich nieporozumień o gaz, duże części Wschodniej i Środkowej Europy zostały pozbawione jego dostaw. Doprowadziło to do podjęcia pierwszych działań, mających na celu podwyższenie bezpieczeństwa ciągłości dostaw oraz do różnicowania źródeł energii. Przede wszystkim dopasowane zostały przepisy regulujące utrzymywanie rezerw oraz działania i zachowania w sytuacjach kryzysowych. Poza tym poczynione zostały środki techniczne, które w razie konieczności miały umożliwiać zmianę kierunku przepływu ropy i gazu w regionach przygranicznych.

Innym powodem powstania projektu unii energetycznej były obawy przed restrykcyjną polityką energetyczną UE, która szczególnie dotkliwe dotknęłaby kraje pozyskujące energię w znacznej mierze z własnych złóż węgla.

Reakcje Unii Europejskiej

W następnych miesiącach, po tym jak Tusk wystąpił z projektem unii energetycznej, propozycja ta była szeroko dyskutowana na poziomie europejskim i została włączona do Europejskiej Strategii Bezpieczeństwa Energetycznego, którą Rada Europejska podpisała w czerwcu 2014 roku.

Obok podejmowania natychmiastowych działań w przypadkach zakłóceń dostaw, dokument ten podkreślał także wzmocnienie solidarności, zwiększanie produkcji energii w samej UE oraz różnicowanie rodzajów i źródeł energii importowanej i związanej z nią infrastruktury. Dokument ten wraz z propozycjami Tuska został ostatecznie włączony w „Strategii ramowej na rzecz stabilnej unii energetycznej opartej na przyszłościowej polityce w dziedzinie klimatu", którą 25 lutego 2015 roku przedłożył ówczesny komisarz UE do spraw energii Maroš Šefčovič. Strategia ta mówiła nie tylko o zwiększaniu bezpieczeństwa energetycznego, ale też o regulowaniu rynku energetycznego z korzyścią dla konsumentów oraz o polityce klimatycznej. Zachowane zostały tu aspekty różnicowania i rozbudowy infrastruktury, ale jednocześnie uściślono je o zagadnienia dekarbonizacji i energii odnawialnych. Poza tym strategia przewidywała również przesunięcie kompetencji z poziomu poszczególnych krajów członkowskich na poziom międzynarodowy i tym samym wzmocnienie uprawnień Agencji ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki (ACER, Agency for the Cooperation of Energy Regulators), Europejskiej Sieci Operatorów Elektroenergetycznych Systemów Przesyłowych (ENTSO-E, European Network of Transmission System Operators for Electricity) oraz Europejskiej Sieci Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu (ENTSO-G, European Network of Transmission System Operators for Gas). W ten sposób zwiększona ma zostać między ilość energii elektrycznej przesyłanej przez przekaźniki pomiędzy poszczególnymi krajami UE do 10 procent w roku 2020 i 15 do roku 2030. Zwłaszcza dla Polski jest to wymóg dość poważny, gdyż w chwili obecnej byłaby ona w stanie przekazać jedynie dwa procent swoich możliwości produkcyjnych. Polska jest w tej kwestii odosobnionym przypadkiem.

Dla wielu specjalistów największym problemem jest jednak powiązanie kwestii bezpieczeństwa energetycznego z kwestiami ochrony klimatu i środowiska, które na początku nie należały do projektu unii energetycznej. Ponieważ realizacja postanowień strategii należy w ostateczności do poszczególnych krajów członkowskich, gdzie ze względu na różne wizje polityki energetycznej i klimatycznej mogą one spotkać się z protestem, pełna realizacja założeń unii energetycznej jest mało prawdopodobna.